|
|
![]() |
|||||||||
|
2010.09.02 21:48 Z ARCHIWUM.... 2010.09.02 21:47Z ARCHIWUN .... :-) 2010.08.29 09:09Almuth Leib nas oczarowała. Bezdyskusyjnie. Cudownie ciepła, emanująca pozytywną energią, artystka z Bonn podbiła serca licznych gości sobotniego wernisażu. Nie istniały bariery językowe, bo sztuka naprawdę nie zna granic. Otwarta i życzliwa Almuth, chętnie dyskutowała ze zwiedzającymi wystawę, odpowiadała na pytania, mówiła o twórczości i technice swoich prac. Rozbrzmiewały więc polsko-niemiecko-angielskie konwersacje – jak to przystało na galerię położoną w sercu Europy J Fotografie Almuth opowiadają o czasie zaklętym w kamieniach. Kalejdoskopowe kompozycje są owocem wielkiej fascynacji niemieckiej artystki Górą św.Anny. Przyroda, historia, zabytki, a przede wszystkim, jak podkreśla, niezwykły duch tego miejsca, zainspirowały ją do stworzenia prac, które dziś możemy podziwiać w BP „Atelier”. Ktoś powiedział, że „kusząca herezją jest uwierzyć w życie kamieni”. Prace Almuth żyją i hipnotyzują. Patrząc wnikliwie rozpoznajemy fragmenty znajomych miejsc. Kamienne cząstki budowli, które tętniły niegdyś życiem, a dziś porastają trawą, w obiektywie artystki zostają ponownie wskrzeszone, przybliżone, zamienione w mozaikowy wzór, tworząc nowe zupełnie byty. Szczeliny, pęknięcia twardej materii dowodzą nieubłaganego działania czasu, który pozostaje wiernym, choć niszczycielskim towarzyszem annogórskiego amfiteatru. „Kiedy wymawiam słowo Przyszłość, pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości” pisze Szymborska. I „Kamienny czas”, uchwycony i zatrzymany przez moment w fotografiach Almuth Leib, pędzi dalej… Atmosfera spotkania jak zwykle rodzinna. Gospodarz galerii wirował między oglądającymi z szelmowskim uśmiechem, w filuternym, letnim kapeluszu, z ogrodów dobiegała słodkawa woń opadłych owoców, a komary się ulitowały i nawet nie gryzły zawzięcie. Pokazaliśmy Almuth miniaturowy domek w podwórzu, którym się wszyscy zachwycają. Stwierdziła, że to wymarzone miejsce na pracownię dla malarza, żywcem przeniesione z dziewiętnastowiecznego Paryża albo z praskiej Złotej Uliczki. Może ten, który zamieszka w osobliwym budyneczku, odkryje kamień filozoficzny? Wrócę jeszcze do mijającego czasu. Galeria hucznie rozpoczęła kolejny pracowity sezon. Żegnamy się powoli z latem, zawsze za krótko trwającym. I choć niedługo coraz chłodniej będzie na gościnnej werandzie BP „Atelier”, to kolejny wernisaż zapowiada się równie gorąco jak ten, na którym gościliśmy przesympatyczną Almuth Leib. 2010.08.28 23:12 WERNISAŻ 28 VIII 2010 r.
2010.08.27 22:12 PRZED WERNISAŻEM
2010.08.27 21:56 Fotomontaże Almuth Leib od soboty będzie można oglądać w BP Atelier.Bolesław Polnar zaprosił tym razem w progi swojej galerii na Pasiece artystkę z Bonn. Almuth Leib na Opolszczyźnie nie będzie jednak po raz pierwszy. Wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że niektóre miejsca w naszym regionie wydają jej się magiczne. Na przykład Góra św. Anny, gdzie brała udział w plenerze i robiła fotografie, które potem wykorzystała w swoich pracach, komponując je z innymi elementami. To właśnie te fotomontaże będzie można zobaczyć na nowej wystawie. Almuth Leib malarstwem i fotografią zajmuje się od przeszło 20 lat. Sztuki uczyła się w pracowni Petera Valentina w Kolonii, a potem w Instytucie Sztuki i Terapii w Bochum. Wernisaż tradycyjnie odbędzie się w sobotę o godz. 18, wstęp wolny. Źródło: Gazeta Wyborcza Opole
nto
Pani Danuta Nowicka przeprasza............................................... 2010.08.26 20:02 Tekst napisał Stefan Zajontz 2010.08.26 19:31
ALMUTH W BONN ....:-)
|
||||||||||
|